Civil War / reż. Alex Garland / fot. materiały dystrybutora >>>POSTAW KAWĘ<<< „Civil War” wydaje się być filmem tak bezpośrednio skierowanym do amerykanów, że można chyba mówić wręcz o dedykacji. Co jest ze strony twórców zagraniem wyjątkowo zręcznym – jako że USA to jeden z największych (jeśli nie największy) rynków kinowych na świecie. Trudno więc dziwić się takiemu akurat ‘targetowaniu’, biorąc pod uwagę, że film jest najdroższym przedsięwzięciem w historii stojącego za nim studia A24 . Jeśli więc planowano uzyskać wysoki wynik finansowy – to powinno się udać, bo film na otwarciu odrobił (chyba) połowę zainwestowanego weń budżetu (25 z 50* mln $) – wskakując przy tym na 1-e miejsce w rankingu amerykańskiego Box Office-u (łykend 12-14.04.2024). * największy polski portal filmowy podaje kwotę 50 mln, na stronie dystrybutora (Monolith Films) widnieje kwota 70 mln. Zasadniczo fabuła jest dość prostą historią. Grupa dziennikarzy – koresponden...
książki, filmy, seriale i inne takie o kulturze