Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Japonia

NA MARGINESIE / "Perfect Days" Wima Wendersa

    Perfect Days / reż. Wim Wenders / fot. materiały prasowe (Teatr) Ka­bu­ki jed­nak za­cho­wu­je rów­no­wa­gę. Po­cząt­ko­wo było sztu­ką po­pu­lar­ną, peł­ną hu­mo­ru, emo­cji i sek­su­al­no­ści. Po upły­wie stu­le­ci spo­wol­nio­no je i uszla­chet­nio­no do tego stop­nia, że na­stą­pi­ło jak­by za­wie­sze­nie zmy­sło­wo­ści w cza­sie – me­dy­ta­cyj­ny spo­kój, któ­ry jest szcze­gól­nym osią­gnię­ciem Ja­po­nii . Alex Kerr, „Japonia utracona” >>>POSTAW KAWĘ<<< BEZMIAR PUSTKI W japońskiej estetyce Pustka jest jednym z żywiołów – w dodatku uznawanym za najwyższy. Jest przepotężna, ponieważ może do niej trafić absolutnie wszystko – a ona ten wszelki wkład przyjmie, wchłonie i przetrawi. Pustka jest więc skondensowaną esencją czystej energii – o wciąż jeszcze nieokreślonej formie i niezdefiniowanym kierunku. Medytacyjny spokój w wydaniu japońskim, wydaje się czerpać właśnie z żywiołu Pustki – intencjonalnie ją formując właśnie w wyważoną harmonię. Zat...

NA MARGINESIE / „Chłopiec i czapla” Hayao Miyazakiego

Chłopiec i czapla / reż. Hayao Miyazaki / fot. materiały prasowe (plakat) „Wanting to do” doesn’t mean “able to”. You must push yourself, until your nose starts bleeding. And see what you create. Most people can’t do it. (…) Talents get worn out from use, day by day. I never want to regret – not trying something. It’s better to try and fail. Hayao Miyazaki Czy wraz z filmowym pożegnaniem – jakim prawdopodobnie ma być „Chłopiec i czapla” – coś się nieodmiennie kończy w historii światowej animacji? Czy na naszych oczach zamyka się jakaś epoka lub pewien jej szczególny rozdział? Lub nawet szerzej: czy zatem bezpowrotnie odchodzi pewien etap opowiadania historii – z jej osobistym, autorsko-indywidualnym stylem? ZEKRANIZOWANY TESTAMENT Może jednak tak postawione pytania mają charakter wyłącznie spekulatywny – bo na przykładzie najnowszego filmu Hayao Miyazakiego można równolegle mówić o pewnej wręcz niemożliwości pożegnań. Ono raz już się przecież dokonało („Zrywa się wiatr”, 2...